Showing posts with label z czekoladą. Show all posts
Showing posts with label z czekoladą. Show all posts

Tuesday, 15 September 2015

Brownie z mojewypieki

2 banany
1 szklanka kakao
2 jajka
2 łyżki mleka (zwykłe lub roślinne)
półtorej tabliczki czekolady gorzkiej lub mlecznej roztopionej w kąpieli wodnej
miód 3 łyżki
olejek waniliowy
pół łyżeczki sody

Banany zblendować na puree, dodać szklankę kakao, miód, jajka, mleko, półtorej roztopionej gorzkiej czekolady i parę kropel olejku waniliowego. Zmiksować na gładką masę, dodać pół lyzeczki sody i zmiksować jeszcze raz. 
Wylac na blachę, warstwa ciasta powinna być niegruba, piec w 175 stopniach ok pół 25-35min. Ciasto będzie bardzo wytrawne, ja dodalam czekoladę mleczną pół na pół z gorzką, można też część kakao zastąpić mąką.

Monday, 7 July 2014

Drożdżowe słoneczko

Wczoraj troszkę mnie poniosło. Przeglądając Handimanię zobaczyłam coś ślicznego, i stwierdziłam, że muszę to zrobić.


Ciasto jest z nieco zmodyfikowanego przepisu mojej mamy (zmodyfikowałam, bo nie chciało mi się czytać do końca...):
zaczyn:
pół kostki drożdży, pół szklanki ciepłego mleka, łyżka mąki, 2 łyżki cukru, zamieszać, odstawić pod ściereczką.

ciasto:
2 żółtka utrzeć z cukrem, dodać pół kostki roztopionego masła roślinnego, dalej ucierać aż będzie gładkie. Dodać trochę mąki (na całe ciasto zużyłam niecałe pół kg i ok. 2/3 szklanki cukru). Gdy będzie gęstawe dodać zaczyn, i dalej dodawać mąkę. Ja wyrabiałam robotem (luksus bycia w domu), ale końcówkę i tak ugniatałam ręcznie, ponieważ ciasto powinno być gęste (dobre do wałkowania, jak na pierogi).
Nie zostawiać ciasta do wyrośnięcia.

Podzielić na 4 części, rozwałkować na ok. 1-2 mm.

Z nutelli, twarożku i kakao zrobić masę (myślę, że równie dobre będą jabłka utarte z cynamonem).

Odcisnąć na pierwszym placku dno formy, wyłożyć cienko masę, przykryć kolejnym, wyłożyć masę, i tak do momentu kiedy skończą się placki :)

Przyłożyć formę i wyciąć ładne kółeczko tak, żeby masa nie wyciekała. Następnie przełożyć ciasto na blachę.
Kubeczkiem delikatnie odcisnąć "środek", a resztę brzegów pociąć w promyczki (musi być parzyście!). Później złapać po jednym do każdej ręki, obrócić 2 razy i skleić tak, żeby powstał płatek kwiatka.

Ciasto posmarować żółtkiem i piec w nagrzanym piekarniku 180* aż się zrumieni (ok. 20-25 min).

Aha, z reszty ciasta zrobiłam jagodzianki, które wyglądały jak maślaki. Się potrafi.